Nie siedź w domu

Sondaż publiczny

Czy uważasz, że przedstawiciele państwa polskiego powinni przeprosić Ślązaków za wydarzenia zwane Tragedią Górnośląską?

Nie siedź w domu

Jak znikał tyski ZEG?

Tychy • Wystawa TTF

ilustracja

Zakład Elektroniki Górniczej w Tychach fizycznie już nie istnieje. Tyskie Towarzystwo Fotograficzne zadbało jednak, by ostatnie chwile ZEG-u zostały uwiecznione. 10 maja w Spółdzielczym Domu Kultury „Tęcza” odbędzie się wernisaż wystawy „ZEG THE END”, na której zaprezentowane zostaną historyczne już zdjęcia budynku i jego rozbiórki.

Zakład Elektroniki Górniczej w Tychach na dobre zapisał się w historii miasta Tychy, a temat jego rozbiórki pojawił się już podczas jednego z pokazów slajdów Tyskiego Towarzystwa Fotograficznego. Magdalena Borucka opowiadała wtedy o ZEG-u w kontekście swojej rodziny, której losy związane były z tym właśnie zakładem pracy. Teraz, kiedy rozbiórka ZEG-u zakończyła się, TTF zaprasza na wystawę będącą zbiorem niezależnej pracy jego członków, którzy na swój sposób dokumentowali to, co działo się u zbiegu ulic Budowlanych i Burschego.
Jak o budynku mówi jeden z autorów fotografii - Artur Szlesinger – „jego rozbiórka dała pretekst do powstania kilku ciekawych, nieoczywistych ujęć”.
Wart by poświęcić mu uwagę
- Jako jeden z najbardziej rozpoznawalnych punktów na mapie Tychów ZEG zasłużył, by poświęcić mu trochę fotograficznej uwagi” - dodaje. Podobne przekonanie towarzyszy Tomaszowi Jodłowskiemu, członkowi honorowemu TTF-u, którego zdjęcia również zobaczymy na wystawie: „w ZEG-u przez wiele lat pracowało wielu ludzi - był to jeden z największych pracodawców w okolicy. Warto w miarę możliwości uwieczniać przemiany, które zachodzą wokół nas... Nowy ZEG już nie powstanie, czasy się zmieniają i rzeczywistość kształtuje się w inny sposób - stwierdza Szlesinger.
Jedna historia, 26 prac
Finalnie na wystawie „ZEG THE END” znajdzie się 26 prac autorstwa siedmiu członków Tyskiego Towarzystwa Fotograficznego, w tym wspomnianych powyżej fotografów, a także Magdaleny Boruckiej, Tomasza Czardybona, Fryderyka Parwickiego, Lidii Sznepki i Magdaleny Tekli. 
Ich obrazy stworzyły niekonwencjonalną dokumentację znikającego z mapy miasta ZEG-u . 
- Na zdjęciach zobaczymy proces rozbiórki budynku, zajrzymy do jego wnętrza. Nie zabraknie też oczywiście najbardziej charakterystycznego elementu zakładu - fragmentów mozaiki przedstawiającej obwód drukowany. Cieszę się, że w Tyskim Towarzystwie Fotograficznym są pasjonaci, którzy czują, że historia dzieje się na naszych oczach i uwieczniają codzienność, której jutro może nie być - mówi Magdalena Borucka, pomysłodawczyni tematu wystawy.
Dawna wizytówka Tychów już tylko na fotografiach

ZEG był jednym z wielu budynków w mieście czy budynkiem, który budzi wspomnienia? Z pewnością ci, których życie miało związek z ZEG-iem odbiorą tę wystawę w sposób szczególny. - Mam nadzieję, że również ci, którzy nie mają takich doświadczeń z przyjemnością obejrzą naszą wystawę - zaprasza Artur Szlesinger.
Wystawa „ZEG THE END” Tyskiego Towarzystwa Fotograficznego stanowi pierwszą ekspozycję w świeżo wyremontowanej galerii Spółdzielczego Domu Kultury „Tęcza” Tyskiej Spółdzielni Mieszkaniowej „Oskard”. Wernisaż odbędzie się 10 maja o godzinie 18.00, a wystawa potrwa do 31 lipca tak, by każdy mógł prześledzić, jak znikał tyski ZEG•    

Dodaj swój komentarz

Wywiad

ilustracja

Pomówmy o Zaniemówieniu

z Justyną Wydrą, autorką powieści Zaniemówienie rozmawia Dariusz Dyrda

więcej

Stare fotografie

ilustracja

Mąż wyrusza na wojnę

Maria Piekorz (1879-1951), szanowana akuszerka bojszowska z pierwszym mężem Grelą, który jako marynarz poległ na I wojnie światowej.

więcej

Echo historii

ilustracja

KOD-ziarze 1830

123 lata bez Polski na mapie to kłamstwo. Była, ale zniszczyli ją… polscy bohaterowie

więcej

W naszej kuchni

ilustracja

Kapusta – głowa pusta

Niby pusta, a jednak to właśnie kapusta była autorem błyskotliwej i... no nie da się ukryć - lekko katastroficznej puenty w wierszu Brzechwy „Na straganie”. Bez niej trudno sobie wyobrazić święta Bożego Narodzenia, a znam takich, którzy kiszą ją praktycznie na okrągło, przez cały rok. No i sprawa podstawowa, gdyby jej nie było, to skąd brałyby się dzieci? Bez kapusty ani rusz!

więcej

Reportaż

ilustracja

Do Ziemi Świętej z orkiestrą symfoniczną z Bergisch Gladbach

Izrael • Projekt „Razem” niemieckich i izraelskich muzyków

więcej

Naszym tropem

ilustracja

Mikołowskie żniwo dopalaczy

Internauci masowo domagają się legalizacji marihuany

więcej

Partnerzy