Sondaż publiczny

Kiedy przestałeś wierzyć w świętego Mikołaja?

W numerze

Wydanie
Numer 33/2019

Krótki to był zryw

Mysłowicki bilbord zwyczajnie kłamie. W Tychach, Mikołowie, Pszczynie powstanie wybuchło dzień wcześniej.

W Mysłowicach zawisły bilbordy, że to właśnie tutaj, na kopalni Mysłowice, wybuchło I Powstanie Śląskie. Słowa te powtarzają władze wojewódzkie i państwowe, powtarza prasa, zamiast zwyczajnie sięgnąć do opracowań naukowych, które tezie o wybuchu powstania w Mysłowicach przeczą. Hasło do walki wydano tam dopiero, gdy powstanie w Tychach i wsiach wokół nich już dogorywało. Jeśli wskazać na rzeczywiste miejsce wybuchu powstania, to właśnie trzeba pokazać na Tychy, Paprocany, Czułów, Bojszowy, Wolę i inne miejscowości wschodniej części ówczesnego powiatu pszczyńskiego.

ilustracja

Rzecz charakterystyczna, profesor Ryszard Kaczmarek, wybitny znawca najnowszych dziejów Śląska, w swojej – wydanej w tym roku – książce „Powstania Śląskie 1919-1920-1921. Nieznana wojna polsko-niemiecka” jeden z podrozdziałów zatytułował „Kiedy wybuchło I Powstanie Śląskie”.
I nazwa Mysłowice wcale tam nie pada, natomiast nazwy miejscowości między Tychami, Mikołowem, Pszczyną i Bieruniem wielokrotnie. Bo tam walki rozpoczęły się w nocy 17 sierpnia 1919 roku. W Mysłowicach rozkaz do walki wydano dzień później.
Skąd więc powtarzane, utrwalane słowa, słowa, że powstanie wybuchło w Mysłowicach? Otóż z zupełnego pomieszania faktów. Znów przywołam książkę prof. Kaczmarka. Poprzedni podrozdział, z okresu jeszcze sprzed wybuchu powstania, noszący tytuł „Intermezzo przed powstaniem. Wszyscy czują się przegrani”, rzeczywiście w dwóch krótkich akapitach wspomina wydarzenia mysłowickie, reasumując: „Przez wielu te wydarzenia zostały uznane za kluczowe przy podejmowaniu decyzji przez POW GŚ o wybuchu powstania”. Jednak to znaczna różnica, że wydarzenia w Mysłowicach miały wpływ na wybuch powstania, a że w Mysłowicach ono wybuchło.
- Masakra pod kopalnią Mysłowice dała początek do wielkiej rewolucji, która spowodowała, że Śląsk został wchłonięty przez Polskę. To bardzo ważna data, ważny historyczny element, którym powinniśmy się nie tylko chwalić, ale też pokazać Polakom, że wszystko zaczęło się w Mysłowicach – powiedział na konferencji prasowej z okazji obchodów stulecia powstania w tym mieście, jego prezydent Dariusz Wójtowicz.
I może nawet powiedział prawdę, może rzeczywiście mysłowickie wydarzenia miały na wybuch powstania wpływ. A może nie miały, bo jak słusznie pisze prof. Kaczmarek, tak jedynie uważa wielu. Hipoteza, nie fakt.

Więcej w papierowym lub e-wydaniu „Echa” z 14 sierpnia 2019 r.

 

Dodaj swój komentarz

Wywiad

ilustracja

Uśmiech ładuje nasze akumulatory

Rozmowa z Katarzyną Polok- Marcol, Prezesem Fundacji Bajtel- Mysłowice Pomagają

więcej

Stare fotografie

ilustracja

Mąż wyrusza na wojnę

Maria Piekorz (1879-1951), szanowana akuszerka bojszowska z pierwszym mężem Grelą, który jako marynarz poległ na I wojnie światowej.

więcej

Echo historii

ilustracja

Zapomniani, bo Żydzi

Nauczono nas uważać, że jest tylko siedmiu polskich laureatów Nagrody Nobla: Henryk Sienkiewicz, Władysław Reymont, Maria Skłodowska-Curie , Lech Wałęsa, Czesław Miłosz, Wisława Szymborska i Olga Tokarczuk. Polacy zapomnieli o dodatkowych dziesięciu swoich noblistach! Dlaczego? Bo byli polskimi Żydami! Czyż to nie antysemityzm? Zwłaszcza, że na stronach Komitetu Nobla o każdym z nich przy kraju pochodzenia przeczytamy: Polska.

więcej

W naszej kuchni

ilustracja

Zupa rybna - powrót w wielkim stylu

Do pewnych smaków się dojrzewa, wiem to na pewno. Chociaż im dłużej próbuję nowości, tym częściej łapię się na tym, że po komentarzu: „No co ty, nie lubisz koziego sera? Może nie jadłaś dobrego?”, zaczynam myśleć, że „do pewnych smaków się dojrzewa” to najmądrzejsze i najtrafniejsze co można powiedzieć w takiej sytuacji, zakładając, że mamy ambicję powiedzieć cokolwiek. Tak było z wieloma smakami, o jednym przekonałam się stosunkowo niedawno.

więcej

Reportaż

ilustracja

Góra śmieci czy też wyspa skarbów?

Ostatnio był u nas wywóz tak zwanych śmieci wielkogabarytowych, ludzie powystawiali stare kanapy, sprzęt AGD, zabawki dziecięce którymi już się ich pociechy się nie bawią albo sprzęty z których już wyrosły. Wynoszenie zaczęło się już w weekend. I gdy siedziałam na schodach paląc papierosa jechała bagażówka - i ni z tego ni z owego zatrzymała się na ulicy; mężczyzna siedzący przedtem na miejscu pasażera wysiadł z auta i zabrał sprzed jednego z domów stojący wśród innych śmieci mały, różowy, dziecięcy rowerek, po czym zaniósł go do samochodu. Najwyraźniej dla niektórych śmieci, a dla innych skarby.

więcej

Naszym tropem

ilustracja

Smog – bo nie umiemy palić

Zadymiły kominy. Wraz z jesiennymi chłodami nad dzielnicami domów jednorodzinnych uniosły się dymy, pojawił się charakterystyczny zapach spalanego węgla. Mniej w nowych zamożnych dzielnicach willowych, bo tam palenie węglem należy do rzadkości – bardziej w dzielnicach starego budownictwa jednorodzinnego, jak tyskie Urbanowice czy Cielmice oraz okoliczne Wyry, Kobiór, Bojszowy, Lędziny. Wszędzie tam palenie węglem jest wciąż powszechnym standardem. I musimy się liczyć, że do marca, może kwietnia, normy pyłu zawieszonego i niektórych szkodliwych związków będą przekroczone wielokrotnie. A śląskie miasta będą w czołówce najbardziej zanieczyszczonych w Europie.

więcej

Partnerzy