W numerze

Wydanie
Numer 2/2019

Nie strzelę do ciężarnej lochy!

Rozmowa z Henrykiem Zachariaszem, łowczym koła Tumak w Tychach:

ilustracja

- Weźmiecie udział w ostatecznym rozwiązaniu kwestii dziczej?
 - Ostatecznym rozwiązaniu na pewno nie. Dzik jest ważną częścią naszego ekosystemu i jednym z najpiękniejszych zwierząt naszej przyrody. Ale rzeczywiście, dostałem sms-a, że mamy w styczniu przeprowadzić dwa zbiorowe polowania na dziki. Przeprowadzimy, ale będziemy strzelać głównie młode osobniki, może też odyńce (samce – przyp. red.), ale nie ciężarne lochy. W każdym razie ja.
- Zadrżałby panu palec na cynglu przed strzałem do ciężarnej lochy?
- Na pewno, nie strzeliłbym. Łowiectwo jest nie tylko sportem, łowiectwo jest konieczne, bo człowiek zbyt mocno już zaingerował w ekosystem, i teraz działalność człowieka jest konieczna, by, pod nieobecność dużego drapieżnika, wilka, utrzymać
w ryzach populację grubej zwierzyny, przede jelenia i dzika. To tylko jeden z przykładów konieczności naszych działań. Niewielu z tak zwanych pseudo-ekologów zdaje sobie sprawę, że w naszych lasach pojawiły się dwa nowe inwazyjne drapieżniki, nie przystającego do naszego ekosystemu: jenot i szop pracz. Zwłaszcza ten drugi potrafi pustoszyć gniazda ptaków, gdyż nasze ptaki nie wytworzyły mechanizmów obronnych przed jego sposobem polowania. Jeśli nie będziemy go likwidować, wiele rodzimych gatunków ptaków będzie zagrożonych.

Więcej w papierowym lub e-wydaniu „Echa” z  9 stycznia 2019 r.

 

Dodaj swój komentarz

Wywiad

ilustracja

Poparcie dla aspiracji Ślązaków

Z Łukaszem Kohutem, liderem partii Wiosna na nasze województwo rozmawia Dariusz Dyrda

więcej

Stare fotografie

ilustracja

Mąż wyrusza na wojnę

Maria Piekorz (1879-1951), szanowana akuszerka bojszowska z pierwszym mężem Grelą, który jako marynarz poległ na I wojnie światowej.

więcej

Echo historii

ilustracja

Optyka bez demonów

 Witelo – naukowiec nr 2. średniowiecza był Ślązakiem

więcej

W naszej kuchni

ilustracja

Niedoceniany długouch

Królik europejski pojawił się na Półwyspie Iberyjskim około pół miliona lat temu. Stamtąd, dzięki Fenicjanom rozprzestrzenił się po całej Europie i w rezultacie od trzech tysięcy lat gości na naszych stołach jako tradycyjne mięso - najczęściej podawane podczas świąt. Dość kontrowersyjne, bo przez wieki królik przeszedł w naszych oczach niemałą metamorfozę – od zwierzyny łownej, która zapewniała pożywny posiłek i futro pomagające przetrwać mroźne zimy, przez uciążliwego szkodnika aż po...domowego pupila.

więcej

Reportaż

ilustracja

Do Ziemi Świętej z orkiestrą symfoniczną z Bergisch Gladbach

Izrael • Projekt „Razem” niemieckich i izraelskich muzyków

więcej

Naszym tropem

ilustracja

Psia kość czyli o psach sprzed wieku

Mówi się że pies jest największym przyjacielem człowieka. Szczęśliwy czworonóg obdarzy swojego pana miłością bezwarunkowo. Na pewno każdy słyszał kiedyś w swoim życiu historie o psie, który czekał na swojego pana na jego grobie. Pies jest przyjacielem, przewodnikiem, opiekunem,’ obrońcą; jest tym wszystkim dla człowieka, w zależności czego potrzebuje. Mówi się, że pies upodabnia się do swojego ludzkiego towarzysza, ale warto pomyśleć, jak my zmieniliśmy psa, tylko po to by sprostał naszym - czasem dziwnym - wymaganiom.

więcej

Partnerzy