W numerze

Powiat
Tychy
Wydanie
Numer 24/2018

Spotkanie w salonie!

Tychy • Salon Słowa

ilustracja

W minioną sobotę (9 czerwca) w ramach Salonu Słowa Agaty Cichy, działającego od 2014 roku w Pasażu Kultury Andromeda, odbyło się ostatnie w tym sezonie spotkanie z Genowefą Fijałkowską–Jakubowską (Galą), dwukrotną stypendystką Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w roku 2006 i 2011. W 2017 roku poetka została finalistką Nagrody Literackiej Nike za tomik „Paraliż przysenny”.

Wiersze Genowefy Fijałkowskiej–Jakubowskiej były przekładane na język angielski, czeski, niemiecki, rosyjski, słowacki. Gala – przydomek nadany został jej przez pierwszego męża, bo nie lubiła imienia Genowefa, a tym bardziej Gienia. Mieszka i pracuje w Mikołowie, ale był w jej w życiu epizod tyski.

gata Cichy w trakcie spotkania starała się dotrzeć do dzieciństwa i młodości poetki, które wywarły wpływ na jej twórczość. Urodzona w 1946 roku, w wieku 14 lat przeniosła się z rodziną do Tychów. W liceum wieczorowym poznała przyszłego męża Józefa Krupińskiego, poetę-górnika z kopalni „Ziemowit”.
- Trochę rywalizowaliśmy ze sobą, ale miał więcej sukcesów - wspominała.
Poetka debiutowała w 1972 roku na łamach miesięcznika „Odra”.
- Wszystko zaczęło się w Tychach 46 lat temu. Tomik poświęcony był ojcu, który wtedy zmarł – wspominała.
Autorka przeczytała wiersz „Narodzić się” inspirowany litanią do Matki Bożej, nadmieniając, że tak się wtedy pisało.
Na podstawie wierszy z tomiku ”Dożywocie” Radio Katowice wyemitowało 5 słuchowisk.
- Początki, to były wiersze bardzo liryczne o poetkach, niespełnionej miłości, zawierające wiele metafor, opisów przyrody - komentowała Agata Cichy i przeczytała kilka wierszy.

Więcej w papierowym lub e-wydaniu „Echa” z  13 czerwca 2018 r.

Dodaj swój komentarz

Wywiad

ilustracja

Poparcie dla aspiracji Ślązaków

Z Łukaszem Kohutem, liderem partii Wiosna na nasze województwo rozmawia Dariusz Dyrda

więcej

Stare fotografie

ilustracja

Mąż wyrusza na wojnę

Maria Piekorz (1879-1951), szanowana akuszerka bojszowska z pierwszym mężem Grelą, który jako marynarz poległ na I wojnie światowej.

więcej

Echo historii

ilustracja

Optyka bez demonów

 Witelo – naukowiec nr 2. średniowiecza był Ślązakiem

więcej

W naszej kuchni

ilustracja

Niedoceniany długouch

Królik europejski pojawił się na Półwyspie Iberyjskim około pół miliona lat temu. Stamtąd, dzięki Fenicjanom rozprzestrzenił się po całej Europie i w rezultacie od trzech tysięcy lat gości na naszych stołach jako tradycyjne mięso - najczęściej podawane podczas świąt. Dość kontrowersyjne, bo przez wieki królik przeszedł w naszych oczach niemałą metamorfozę – od zwierzyny łownej, która zapewniała pożywny posiłek i futro pomagające przetrwać mroźne zimy, przez uciążliwego szkodnika aż po...domowego pupila.

więcej

Reportaż

ilustracja

Do Ziemi Świętej z orkiestrą symfoniczną z Bergisch Gladbach

Izrael • Projekt „Razem” niemieckich i izraelskich muzyków

więcej

Naszym tropem

ilustracja

Psia kość czyli o psach sprzed wieku

Mówi się że pies jest największym przyjacielem człowieka. Szczęśliwy czworonóg obdarzy swojego pana miłością bezwarunkowo. Na pewno każdy słyszał kiedyś w swoim życiu historie o psie, który czekał na swojego pana na jego grobie. Pies jest przyjacielem, przewodnikiem, opiekunem,’ obrońcą; jest tym wszystkim dla człowieka, w zależności czego potrzebuje. Mówi się, że pies upodabnia się do swojego ludzkiego towarzysza, ale warto pomyśleć, jak my zmieniliśmy psa, tylko po to by sprostał naszym - czasem dziwnym - wymaganiom.

więcej

Partnerzy