Aktualności

Za ciche syreny?

Tychy

W poniedziałek 29 lipca po godzinie 18 doszło do zdarzenia drogowego na skrzyżowaniu ulicy Mikołowskiej, Burschego i Dołowej w Tychach.
W zdarzeniu uczestniczyło osobowe volvo i… radiowóz jadący na sygnałach na pilną interwencje. Policyjny radiowóz wjechał na skrzyżowanie mimo czerwonego światła, ale niby mógł, bo był w tym momencie pojazdem uprzywilejowanym (sygnałem błyskowym i dźwiękowym). Kobieta za kierownicą volvo wjechała na skrzyżowanie, gdyż miała światło zielone - doszło do zderzenia pojazdów, w wyniku czego jeden z policjantów z urazem ręki  trafił do szpitala. Kobieta tłumacząc się po stłuczce mówiła, że radiowozu nie słyszała aż do chwili, kiedy na jakąkolwiek reakcje było już za późno, wersję zbyt cichej syreny potwierdzali też świadkowie zdarzenia.
Około dwóch godzin później pojazdy zostały usunięte z drogi co częściowo przewróciło ruch na skrzyżowaniu. Teraz trwa ustalenie rzeczywistego przebiegu oraz przyczyn zdarzenia, w tym celu został też zabezpieczony monitoring.

Dodaj swój komentarz

Wywiad

ilustracja

W opozycji jest dziwnie

z Michałem Gramatyką, radnym wojewódzkim rozmawia Dariusz Dyrda

więcej

Stare fotografie

ilustracja

Mąż wyrusza na wojnę

Maria Piekorz (1879-1951), szanowana akuszerka bojszowska z pierwszym mężem Grelą, który jako marynarz poległ na I wojnie światowej.

więcej

Echo historii

ilustracja

Krótki to był zryw

W Mysłowicach zawisły bilbordy, że to właśnie tutaj, na kopalni Mysłowice, wybuchło I Powstanie Śląskie. Słowa te powtarzają władze wojewódzkie i państwowe, powtarza prasa, zamiast zwyczajnie sięgnąć do opracowań naukowych, które tezie o wybuchu powstania w Mysłowicach przeczą. Hasło do walki wydano tam dopiero, gdy powstanie w Tychach i wsiach wokół nich już dogorywało. Jeśli wskazać na rzeczywiste miejsce wybuchu powstania, to właśnie trzeba pokazać na Tychy, Paprocany, Czułów, Bojszowy, Wolę i inne miejscowości wschodniej części ówczesnego powiatu pszczyńskiego.

więcej

W naszej kuchni

ilustracja

Niezastąpione tomaty

Kto nie docenił dojrzałych pomidorów przez ostatnie miesiące, ten nie przeżył lata w pełni. Każdy ma swoją słabość, w moim przypadku są to właśnie one - pachnące, dorodne i soczyste tomaty. Nie ma chyba człowieka, który z pomidorami nie ma zupełnie nic wspólnego - ci, którzy nie przepadają za surową wersją, z przyjemnością korzystają z dobrodziejstwa ich przetworów - pizza, spaghetti, czy Krwawa Mary to te najbardziej oczywiste, ale nie zapominajmy, że bez pomidorów nie byłoby prawdziwego leczo, fasolki po bretońsku, czy nawet gołąbków. Intrygujące są te nasze tomaty - warto wiedzieć o nich nieco więcej. Najważniejsze, że mimo końca lata jeszcze nie jest na nie za późno. Zdążymy najeść się nimi na zapas. Zachęcam!

więcej

Reportaż

ilustracja

Góra śmieci czy też wyspa skarbów?

Ostatnio był u nas wywóz tak zwanych śmieci wielkogabarytowych, ludzie powystawiali stare kanapy, sprzęt AGD, zabawki dziecięce którymi już się ich pociechy się nie bawią albo sprzęty z których już wyrosły. Wynoszenie zaczęło się już w weekend. I gdy siedziałam na schodach paląc papierosa jechała bagażówka - i ni z tego ni z owego zatrzymała się na ulicy; mężczyzna siedzący przedtem na miejscu pasażera wysiadł z auta i zabrał sprzed jednego z domów stojący wśród innych śmieci mały, różowy, dziecięcy rowerek, po czym zaniósł go do samochodu. Najwyraźniej dla niektórych śmieci, a dla innych skarby.

więcej

Naszym tropem

ilustracja

Imielin przegrywa z kopalnią

O konflikcie miedzy miastem Imielin a kopalnią Piast-Ziemowit pisaliśmy już kilkukrotnie. Polska Grupa Górnicza, której kopalnia jest częścią, zamierza wydobywać złoże Imielin-Północ. Dla miasteczka oznacza to degradację i szkody górnicze, bo teren może obniżyć się o 6 metrów. W przekonaniu mieszkańców zagrożony jest też zbiornik wody pitnej Dziećkowice, dostarczający jej do ¼ aglomeracji katowickiej. Mieszkańcy Imielina zapowiadają na 14 września pikietę.

więcej

Partnerzy