Nie siedź w domu

Sondaż publiczny

Czy biorąc pod uwagę obecną pogodę, uważasz że efekt cieplarniany jest faktem?

Wynik głosowania:

42%
17%
42%
 
Oczywiście, kilka chłodniejszych dni tego nie zmienia.
 
Wymyślono go, by paru koncernom nabijać kasę.
 
Może i tak, ale to nie wina człowieka. Klimat w historii ziemi zmieniał się wiele razy.

Aktualności

Ukraiński brygadzista i znikające przedmioty

Mysłowice

Kilka dni temu na budowie w Mysłowicach została zakończona sprawa znikającego sprzętu na placach budowy. Osobą łącząca place budowy i znikający sprzęt był 43- letni ukraiński brygadzista. Okazało się że proceder okradania pracodawcy trwał od grudnia tamtego roku. W tym czasie w łupach uzbierała się niezła sumka opiewająca na około 20 tysięcy złotych. Najwyraźniej 43- latek uznał że zasługuje na większe wynagrodzenie za wykonywaną prace i w ten sposób sobie dorabiał. Początkowo pracodawca nie zwracał uwagi na brak niektórych narzędzi niewielkiej wartości, wiec nie zgłaszał ich zniknięcia na policję. Zresztą na placu budowy czasem się coś zawieruszy, zapodzieje, by odnaleźć się za kilka dni.
Ale potem najwyraźniej ukraiński pracownik się rozzuchwalił i zaczęły ginąć drogie narzędzia. Wtedy pracodawca zaczął poszukiwać złodzieja, wtedy też pojawili się świadkowie którzy przyuważyli jak 43-latek pakuje do swojego auta narzędzia chwile wcześniej znajdujące się na placu budowy. Nieuczciwy pracownik wywoził skradziony sprzęt do swojej ojczyzny- na Ukrainę. Mężczyzna nie spodziewał się chyba, że ktoś go zdemaskuje ponieważ był bardzo zaskoczony gdy został zatrzymany przez mysłowickich policjantów. Przywłaszczony przez brygadzistę sprzęt częściowo odzyskano, a złodziejowi grozi teraz 5 lat więzienia.

Dodaj swój komentarz

Wywiad

ilustracja

Chcę pokazać kłamstwa i hejt!

 W ciągu zaledwie kilku dni, od 8 czerwca, tyski lekarz Dawid Ciemięga zebrał w internetowej zbiórce niemal 50 000 złotych na film o antyszczepionkowcach, który zamierza nakręcić. Zbiórka wciąż trwa a Ciemięga jest zachwycony odzewem. Nie tylko z powodu wysokości kwoty – raczej dlatego, iż odzew ten jest dowodem, że według wielu z nas taki film jest potrzebny.

więcej

Stare fotografie

ilustracja

Mąż wyrusza na wojnę

Maria Piekorz (1879-1951), szanowana akuszerka bojszowska z pierwszym mężem Grelą, który jako marynarz poległ na I wojnie światowej.

więcej

Echo historii

ilustracja

Kraina mordowanych ludzi

Na przełomie maja i czerwca zaczęła się największa wojna w  historii Europy, a jedną z wojujących stron był Śląsk. Rzucił wyzwanie najpotężniejszemu państwu na europejskim kontynencie, i nawet przez pewien czas odnosił militarne sukcesy. Jednak niemieckiemu cesarzowi, któremu Ślązacy rzucili rękawicę, z pomocą przyszedł polski król. A wojna  rozlała się na całą Europę.

 

więcej

W naszej kuchni

ilustracja

Zielony, czy cukrowy?

Gotowany groch podawany z rozgotowaną marchewką i zagęszczony mąką. Kto nie pamięta takiego rarytasu z przedszkola, niech koniecznie się do mnie zgłosi (można pisać do redakcji). Niestety, taki sposób podawania...umówmy się - czegokolwiek - jest w stanie skutecznie odstraszyć młodego smakosza na parę (jak nie paręnaście) lat. Ja do tej grupy należałam, długo na groch nie mogłam patrzeć, a jednak... zmieniłam zdanie. Oświecenie nadeszło późną wiosną, w trakcie pobytu na wsi, bo świeży, zielony albo cukrowy to historia z innej bajki. Kto nie próbował niech koniecznie zaryzykuje! Mamy dobry czas na takie podchody - zaczynamy sezon na świeży groszek!

 

więcej

Reportaż

ilustracja

Coś do jedzenia, proszę

Niedawno zaczęły się upragnione przez wszystkich wakacje, ale wakacje to nie tylko letni czas wypoczynku, w którym kurorty i wakacyjne miejscowości zapełniają się turystami… zwiększa się też liczba ludzi tam żebrzących. Pod tym względem wakacje niczym się nie różnią od okresu przed świętami, kiedy skokowo zwiększa się liczba ludzi w potrzebie, ale nie dajmy się zwieść - większość
z nich tak naprawdę nic ze zjawiskiem skrajnej biedy wspólnego nie ma, a takie żebranie może być dochodowym zajęciem.

więcej

Naszym tropem

ilustracja

Królowie życia

Od 1989 roku spotykałem królów życia. W Tychach, w Mikołowie. Tych, co wygrali  los życia na transformacji ustrojowej. Tylko królowie życia 1989 i 2019 to zupełnie inni ludzie. A ich królestwo też jest zupełnie inne.

 

więcej

Partnerzy