Aktualności

Radzili o seksie grupowym

Pszczyna

Niezwykłe było zakończenie ostatniej sesji  rady miasta w Pszczynie. W punkcie wolne wnioski rady Rafał Wróbel (PiS) zainteresował się seksem grupowym. A dokładnie wypowiedziami burmistrza Dariusza Skrobola na jego temat.
- Czy pan pamięta, był pan na imprezie w Jankowicach 21 listopada? Czy pan to pamięta? – wyskoczył nagle radny Wróbel.
- Owszem, byłem tam – przyznał burmistrz.
- Ja też. To była impreza z okazji 40-lecia zespołu Jankowice. Była tam  moja teściowa, która jest wdową, byli moi rodzice. A pan tam był urzędowo, jako  burmistrz. I my słyszeliśmy, że pan coś  o seksie grupowym  tam mówił.
Przewodniczący rady Leszek Szczotka próbował przerwać radnemu Wróblowi, sugerując, że to nie jest miejsce na  takie rozmowy, ale Wróbel pozostawał nieustępliwy: - Pan burmistrz  był tam  jako przedstawiciel urzędu, więc chciałem tylko dopytać, o co burmistrzowi chodziło, bo mnie takie słowa zaszokowały. Czy pan burmistrz mogłoby to wyjaśnić?
Na twarzy burmistrza Skrobola widać było wyraźne zdumienie, ostatecznie jednak wyznał, że niczego takiego nie pamięta, ale jeśli takie słowa padły, to przeprasza.
A nas zastanawia, za co przepraszał pszczyński burmistrz? Czy rozmawianie o zjawisku, jakim jest seks grupowy jest zabronione? Czy jeśli na przykład dzielił się z kimś refleksjami, że seks  taki jest bardzo popularny w środowiskach holenderskich studentów, to w jego wypowiedzi było coś zdrożnego? Trudno nam bowiem uwierzyć, by burmistrz na jubileuszu zespołu Jankowice proponował na przykład seks grupowy jego członkom

Dodaj swój komentarz

Wywiad

ilustracja

Poparcie dla aspiracji Ślązaków

Z Łukaszem Kohutem, liderem partii Wiosna na nasze województwo rozmawia Dariusz Dyrda

więcej

Stare fotografie

ilustracja

Mąż wyrusza na wojnę

Maria Piekorz (1879-1951), szanowana akuszerka bojszowska z pierwszym mężem Grelą, który jako marynarz poległ na I wojnie światowej.

więcej

Echo historii

ilustracja

Optyka bez demonów

 Witelo – naukowiec nr 2. średniowiecza był Ślązakiem

więcej

W naszej kuchni

ilustracja

Niedoceniany długouch

Królik europejski pojawił się na Półwyspie Iberyjskim około pół miliona lat temu. Stamtąd, dzięki Fenicjanom rozprzestrzenił się po całej Europie i w rezultacie od trzech tysięcy lat gości na naszych stołach jako tradycyjne mięso - najczęściej podawane podczas świąt. Dość kontrowersyjne, bo przez wieki królik przeszedł w naszych oczach niemałą metamorfozę – od zwierzyny łownej, która zapewniała pożywny posiłek i futro pomagające przetrwać mroźne zimy, przez uciążliwego szkodnika aż po...domowego pupila.

więcej

Reportaż

ilustracja

Do Ziemi Świętej z orkiestrą symfoniczną z Bergisch Gladbach

Izrael • Projekt „Razem” niemieckich i izraelskich muzyków

więcej

Naszym tropem

ilustracja

Psia kość czyli o psach sprzed wieku

Mówi się że pies jest największym przyjacielem człowieka. Szczęśliwy czworonóg obdarzy swojego pana miłością bezwarunkowo. Na pewno każdy słyszał kiedyś w swoim życiu historie o psie, który czekał na swojego pana na jego grobie. Pies jest przyjacielem, przewodnikiem, opiekunem,’ obrońcą; jest tym wszystkim dla człowieka, w zależności czego potrzebuje. Mówi się, że pies upodabnia się do swojego ludzkiego towarzysza, ale warto pomyśleć, jak my zmieniliśmy psa, tylko po to by sprostał naszym - czasem dziwnym - wymaganiom.

więcej

Partnerzy