Sondaż publiczny

Sylwestrową Noc lubisz spędzać:

Aktualności

Bieruńskie kaczki uratowane!

Tychy • Podziękowania dla strażaków

ilustracja

„Nad rzeczką opodal krzaczka mieszkała kaczka-dziwaczka, lecz zamiast trzymać się rzeczki robiła piesze wycieczki”. Tak zaczyna się słynna bajka Jana Brzechwy i tak zaczyna się opowieść o kaczkach z Bierunia Starego, które wybrały się na niedzielny spacer ulicą Ekonomiczną. Droga, prowadząca do strefy ekonomicznej, biegnie na pewnym odcinku przez podmokłe tereny, ulubione przez ptactwo wodne.

Niestety dla sześciu małych kaczuszek wyprawa zaczęła się dość niefortunnie, gdyż wpadły do studzienki odprowadzającej wodę deszczową. Na szczęście znalazł się wrażliwy człowiek, który powiadomił o tym zdarzeniu bieruńskich strażaków ochotników.  Druhowie zajmujący się zwykle ratowaniem ludzi i ich mienia, również tym razem nie zawiedli.
Jak nas poinformował Artur Ruzik, w niedzielę (3 czerwca) o godzinie 12:39 strażacy otrzymali zgłoszenie i ruszyli w teren.
- Po dotarciu na miejsce, okazało się, że zgłoszenie się potwierdziło. Z dwóch kanałów o głębokości 2 metrów, druhowie szybko i sprawnie uwolnili kaczki, które szybko wróciły do reszty grupy – mówi Ruzik.
Tak oto strażacy, twarde chłopy, okazali się ludźmi o wrażliwych sercach. Z pewnością, nie była to ich największa akcja w tym tygodniu, miesiącu czy roku, ale na pewno była to akcja, którą zapamiętają na długo.

Dodaj swój komentarz

Wywiad

ilustracja

Miśka, Ślązaczka i Twoja twarz brzmi znajomo

Bieruńska Michalina Sosna po tyskim „Kruczku”, podbija warszawskie sceny

więcej

Stare fotografie

ilustracja

Mąż wyrusza na wojnę

Maria Piekorz (1879-1951), szanowana akuszerka bojszowska z pierwszym mężem Grelą, który jako marynarz poległ na I wojnie światowej.

więcej

Echo historii

ilustracja

Bożek – przegrał ze Stephensonem

Dla wynalazcy liczy się miejsce, gdzie pracuje

więcej

W naszej kuchni

ilustracja

Dajmy brukselce szansę!

Z brukselką jest trochę jak ze szpinakiem, czy wątróbką – większość z nas ma związane z nimi złe wspomnienia z czasów dzieciństwa. Czemu tak się stało? Po pierwsze do niektórych smaków trzeba zwyczajnie dojrzeć, ale myślę, że najważniejszy jest jednak sposób przyrządzenia. Z tego miejsca chciałabym pozdrowić wszystkie przemiłe panie przedszkolanki, które z pełnym przekonaniem usiłowały wciskać mi i moim kolegom gorzką, rozgotowaną brukselkę... Tak być nie musi! A skoro właśnie ruszył sezon na najciekawszą i zarazem najrzadziej przyrządzaną kapustkę, to mamy okazję dać jej szansę i docenić jej walory!

 

więcej

Reportaż

ilustracja

Do Ziemi Świętej z orkiestrą symfoniczną z Bergisch Gladbach

Izrael • Projekt „Razem” niemieckich i izraelskich muzyków

więcej

Naszym tropem

ilustracja

Święty czy podciep czyli kim jest Mikołaj

Wyobrażacie sobie, że w rocznicę urodzin papieża-Polaka ktoś – twierdząc, że to ku jego pamięci – będzie chodził ubrany w strój klauna i przedstawiał się, jako Jan Paweł II? Najdalej za dwie godziny ktoś poleci  na prokuraturę, donieść o obrazie uczuć religijnych. I w zasadzie można zrozumieć, że taka sytuacja kogoś, kto czci Jana Pawła II, bądź co bądź świętego, może obrażać. Podobnie jak ktoś, kto wciągnie na siebie skórę niedźwiedzia – i nie będzie twierdził, że jest teraz miśkiem, tylko, powiedzmy, św. Krzysztofem, patronem Tychów. To chyba też obraza uczuć religijnych, też na prokuraturę trzeba lecieć.

więcej

Partnerzy