Aktualności

Przez nietrzeźwego znajomego znalazła się na drodze

Pszczyna • Potrącenie nietrzeźwej kobiety

Śmigłowiec pogotowia ratunkowego wzywany jest za każdym razem, kiedy dla ofiary wypadku liczą się sekundy. Tak też było w sobotę, kiedy to idąca chodnikiem kobieta nagle znalazła się na drodze, na której została potrącona przez samochód.
Zarówno ona, jak i towarzyszący jej znajomy byli nietrzeźwi. Jak wskazuje treść zarzutu, to za jego sprawą 52-latka znalazła się pod kołami auta. Szczęśliwie, kobieta wraca już do zdrowia, a poważnie wyglądające na początku obrażenia jej ciała zostały ostatecznie zakwalifikowane jako te, których okres hospitalizacji nie przekroczy 7 dni.
Informację o zdarzeniu drogowym na ul. Dworcowejw Pszczynie, dyżurny pszczyńskiej jednostki odebrał w sobotę, około 13.00. Wynikało z niej, że na drodze, poza przejściem dla pieszych, na wysokości rzeki Pszczynki, została potrącona piesza. Wstępne ustalenia wskazywały na to, że jej stan jest bardzo poważny. Dlatego też niezbędna była interwencja pogotowia lotniczego.
Kobieta w chwili zdarzenia była nietrzeźwa, podobnie jak towarzyszący jej znajomy. U niego badanie pokazało przeszło 3 promile, a u niej ponad 2,5. To, że znalazła się na jezdni, kiedy przejeżdżało auto, nie było jednak spowodowane tylko jej stanem nietrzeźwości. Okazało się bowiem, że została popchnięta przez swojego kompana. Ten fakt spowodował, że straciła równowagę, zachwiała się i upadła na jezdnię. Uderzyła głową o jej nawierzchnię i dodatkowo została potrącona przez przejeżdżającą tamtędy Skodę Superb.
Całe zdarzenie wyglądało bardzo poważnie. Nieprzytomna kobieta została przetransportowana do szpitala śmigłowcem pogotowia ratunkowego. Jej nietrzeźwy towarzysz został natomiast natychmiast zatrzymany przez policjantów. Dzisiaj, jak tylko wytrzeźwiał, złożył wyjaśnienia w tej sprawie. Tłumaczył, że za wiele nie pamięta. Zarzuca się mu narażenie swojej znajomej na bezpośrednie niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu i naruszenie czynności narządu jej ciała poniżej 7 dni.

Dodaj swój komentarz

Wywiad

ilustracja

Warto żyć dla ludzi i im służyć!

„Jeśli chcesz być nadzieją przyszłości, musisz przejąć pochodnię od swojego dziadka i babci” - powiedział papież Franciszek podczas Światowych Dni Młodzieży w Polsce w lipcu 2016 roku. W myśl tych słów na łamach Echa cyklicznie publikujemy relacje seniorek, seniorów z cyklu "Babciu, Dziadku opowiedz swoim wnuczętom". Nie wystarczy bowiem zadzwonić tylko do nich od czasu do czasu, pytając zdawkowo o zdrowie i jak leci, aby dowiedzieć się, jak ciekawe historie mają do opowiedzenia. Dzisiaj z tego cyklu przedstawiamy rozmowę Danuty Wencel z Józefem Twardzikiem, który co prawda nie ma własnych dzieci, ani wnucząt, ale jest „dobrym” dziadkiem dla wielu młodych tyszan, z którymi się spotyka i wyjeżdża na wycieczki.

więcej

Stare fotografie

ilustracja

Mąż wyrusza na wojnę

Maria Piekorz (1879-1951), szanowana akuszerka bojszowska z pierwszym mężem Grelą, który jako marynarz poległ na I wojnie światowej.

więcej

Pisaliśmy przed laty

ilustracja

Siedem lat z „Echem”

Zacznę od pewnej refleksji. To była szczęśliwa siódemka. Moje siedem lat pracy w redakcji „Echa” - czas zdobywania szlifów dziennikarskich i nieustających emocji. Dlatego zaproszenie redaktora naczelnego do napisania wspomnień przyjęłam ze wzruszeniem, ale też z niepokojem, czy potrafię odtworzyć z przeszłości coś istotnego...

więcej

Reportaż

ilustracja

Do Ziemi Świętej z orkiestrą symfoniczną z Bergisch Gladbach

Izrael • Projekt „Razem” niemieckich i izraelskich muzyków

więcej

Naszym tropem

ilustracja

Przeznaczona na deweloperkę?

Co dalej z budynkiem po SP 21?

Zamknięta od trzech lat szkoła przy ulicy Młodzieżowej 7 w Tychach wciąż stoi bezczynnie. Choć w budynku tkwi ogromny potencjał, nikt dotąd nie podjął jakichkolwiek kroków, by go wykorzystać.

więcej

Interwencje

ilustracja

Poniewierka na stare lata

Tychy • Eksmisja do baraków na ul. Świerkowej

więcej

Partnerzy